Ceny i Rezerwacja


Ceny i Rezerwacja


Dryfująca igła gramofonu jest pierwszym dotykiem jakiego doświadcza ... 20.06.2015

słuchamy MARTIN LOGAN i ANTHEM

Zamówiłeś płytę. Czekasz niecierpliwie, pytasz czy był już listonosz. Zaglądasz do skrzynki na listy w poszukiwaniu awizo. Jest. Koperta nie uszkodzona. Wyjmujesz delikatnie dwoma palcami. Podnosisz do góry. Rowki w dobrym stanie. Nie trzeba czyścić. Włączasz gramofon, wzmacniacz. Siadasz. Igła lekko opada na czarną ścieżkę. Lekki trzask, potem kontrabas zaczyna swoją wędrówkę po skali. Szelest miotełek wprawia w drgania talerze i werbel. Jest trąbka. Kapitalnie wślizguje się z tematem pomiędzy rytm. Wije się wokół basso continuo. Powietrze napełnia się emocjami. Dźwięki i rytm tańczą wokół siebie. 

Dzwoni telefon. Tak, tak, już idę … Igła kończy swą drogę pierwszej strony płyty.

Druga strona wstydliwie chowa się w kopercie. Może następnym razem. Może później…

Niesamowite jak często nasz przedmiot pożądania - nowa płyta wystarcza nam tylko na jeden utwór, czasem na pierwszą stronę. Druga strona niesłuchana i zapomniana tęskni za twoimi zmysłami.  Błyszcząca i czysta. Czeka nieraz całymi latami. Aż jakaś ręka kolekcjonera odkryje ją. Dryfująca igła gramofonu jest pierwszym dotykiem jakiego doświadcza. 

Kiedy doczekasz luksusu słuchania drugiej strony osiągasz harmonię. Właśnie wtedy nic nie musisz. Nie jesteś spóźniony. Nikt nie czeka na twój telefon. 

Stać cię na taki luksus. Wyłącz telefon i komputer. Zamknij drzwi. Szklanka whisky albo kieliszek wina. Książka lub album. Igła powoli opada na drugą stronę lśniącej czarnej płyty. Pierwsze dźwięki oplatają się wokół ciebie. Robi się ciasno od akordów. Alikwoty uzupełniają je w drodze do twoich uszu. Powietrze drga. Emocje rozpędzone przez artystów wbiegają z impetem i wypełniają całą przestrzeń. 

Uwikłany w codzienność odkładasz przyjemności na później lub zadowalasz się tylko jej fragmentami. Codzienne troski i praca zabijają w tobie czułość. Kiedy nie jesteś czuły twoje przyjemności są ubogie. Kilka stron lektury, szybki seks, pół filmu, niedokończona rozmowa... jedna strona płyty…

Każdemu z nas przyda się taki dzień, kilka dni, gdy żaden telefon, żadna sprawa nie przerwie nam przyjemności. 

Każdy z nas może posłuchać drugiej strony płyty… 

hotelsystems